poniedziałek, 31 maja 2010

Jagnię o ludzkiej twarzy

W dobie rozwoju XXI wieku coraz więcej napływa do nas niepokojących informacji z różnych stron świata o wadach genetycznych, które dotykają coraz większą liczbę zwierząt. Przykładem tego mogą być historie z poprzednich lat takie jak narodzenie się dwugłowego węża, cielaka, żółwia czy pół kozła i pół człowieka . Niestety najświeższa informacja w tym temacie przebija te wszystkie przypadki, a mowa tutaj o jagnięciu, które przyszło na świat z twarzą człowieka. CNN Turkey podaje, że całe zajście miało miejsce w mieście Izmirze w styczniu 2010 roku.
Urodziło się poprzez cesarskie cięcie. Tuż po urodzeniu szokowało swoim wyglądem wszystkich tam obecnych. Oto fragment wypowiedzi świadka całego zdarzenia - weterynarza Erlan'a Elibol'a:
"Widziałem już zmutowane krowy i owce. Byłem świadkiem narodzin cielaka z jednym okiem, dwiema i pięcioma kończynami, ale kiedy ujrzałem jagnię z ludzką twarzą, nie wierzyłem w to, co widzę. Jego matka nie mogła sobie poradzić, więc potrzebna była moja pomoc".
Jagnię, które tak wstrząsnęło mieszkańcami miało ludzkie usta, oczy i nos. Uszy to jedyna część głowy, która była niezmutowana. Naukowcy twierdzą, że mutacje takiego pokroju zdarzają się bardzo rzadko i prawdopodobnie są skutkiem niedoboru witaminy A, które zwierze powinno otrzymywać w łonie matki.

2 komentarze:

Przeklęta pisze...

O.o Upiorne

Anonimowy pisze...

niedobór witaminy A? przecież to jest, kurwa, dziecko zoofila...