poniedziałek, 23 września 2013
Odnaleziono fragment krzyża Jezusa Chrystusa!
Ośmiolatka sfotografowała straszną zjawę!
Przerażające zdjęcie zostało wykonane w Tatarstanie przez 8- letnią dziewczynkę, Arine. Dziecko bawiło się telefonem w domu babci, pstrykając po całym mieszkaniu zdjęcia. Babcia dziewczynki, gdy ujrzała co jej wnuczka uchwyciła na fotografii tak się przestraszyła, że chciała się z niego wyprowadzić. Arina w momencie fotografowania zjawy nic nie zauważyła na owej ścianie dopiero po wykonaniu fotki upiór się ukazał. Po opublikowaniu tego szokującego obrazu w internecie część internautów okrzyknęła je fałszerstwem. Babcia jest pewna swego i dodaje, że czasami w domu spadały jakieś rzeczy same z mebli, a pies szczekał w koncie na nic. Jednak jak do tej pory starsza Pani nie wiązała tych wydarzeń z aktywnością paranormalną, aż do teraz...
Etykiety:
ciekawostki,
człowiek,
duchy,
nawiedzone miejsca,
nie z tego świata,
niewiarygodne,
szokujące choroby,
śmierć,
świat
Anioł bądź Ufo!
Jakiś czas temu do sieci przeniknął bardzo interesujący filmik nagrany kamerą przemysłową. Można na nim zobaczyć tajemnicze "coś" uważane przez jednych za Ufo, za przez drugich za ducha bądź anioła. Ogladając wideo i stosując stop klatki można zauważyć u tej istot skrzydła. Sceptycy są zdania, że jest to najzwyczajniej anomalia świetlna, na którą dziwnie zareagowała kamera.
Nagranie zostało zarejestrowane 4 sierpnia 2013 r. po czym ochrona monitorująca obiekt udostępniła je telewizji. Sprawa jest naprawdę intrygująca być może do jej zbadania zabiorą się specjaliści.
Pierścień śmierci odkryty w Bułgarii
Bardzo ciekawego znaleziska dokonali Bułgarscy archeolodzy odnajdując pierścień z XIV wieku. Służył on do zadawania śmierci. Tą nietypową broń wykopano w pobliżu miejscowości Kawarna, na przylądku Kaliakra. Od dwóch lat na tym terenie znaleziono już 30 sztuk różnego rodzaju biżuterii. Pierścień z XIV wieku wykonano z brązu. Zrobiono w nim mały otwór przez, który wlewano truciznę. Przy nadążającej się okazji taki specyfik wlewano do trunków ofiar.
„Nie mam wątpliwości, że ten otwór był zrobiony celowo. Umożliwiał wlanie trucizny do napoju” - powiedziała Bonnie Petrunowa, zastępca dyrektora bułgarskiego Instytutu Archeologii.
Badacze sądzą, że taką broń tworzono głównie w czasach Starożytnego Rzymu. Najwięcej jednak wykorzytywano je w 16 i 17 wieku. Z początku służyły samobójcą chcącym uniknąć tragicznej śmierci dopito później stały się przedmiotem intryg i spisków.
Etykiety:
ciekawostki,
człowiek,
nauka,
sensacyjne historie,
śmierć,
świat,
wojny
niedziela, 22 września 2013
Zagadka śladów starożytnych bogów
Według legendy z indyjskiej wioski Piska Nagri hinduscy bogowie schodząc na ziemię zostawili ślady swoich stóp odciskając je w kamieniu.
Kamień będący ponoć żywym dowodem życia pozaziemskiego za interesował kręgi naukowe. Geolog Nitish Priyadarshi postanowił zbadać tajemnicze zjawisko. Według niego odciski stóp przypominają noszone tysiące lat temu drewniane sandałki. Ich wymiary wynoszą 28 cm na 13 cm i 25 cm na 11 cm. Według hinduskich wierzeń na tym terenie niegdyś przebywał Lord Rama poszukujący swojej żony wraz z Lordem Lakshmana. Badaczcz stwiedził, że ślady stóp nie mogły zostać odbite ponieważ skała jest zbyt twarda, zostały zatem najprawdopodobniej w niej wykute. Było to upamiętnienie tzw. boskiej obecności.
Dodatkową zagadką jest także ornament znajdujący się nad śladami stóp. Przedstawia on obiekt latający najprawdopodobniej związany z badanym obiektem. Rozwiązanie same zaczyna się więc nasuwać, a wynika z niego to, że w tym miejscu musiał wylądować jakiś obiekt latający, z którego wyszły dwie postaci.
Świadkowie tego zdarzenia chcąc je uwiecznić wyryli je w skale. Jednak na ile ten pogląd jest trafny nie wiadomo. Z powodu licznych erozji nie można dokładnie ustalić ich wieku. Oczywisty jest jedynie fakt, że liczą one tysiącelat.
Kamień będący ponoć żywym dowodem życia pozaziemskiego za interesował kręgi naukowe. Geolog Nitish Priyadarshi postanowił zbadać tajemnicze zjawisko. Według niego odciski stóp przypominają noszone tysiące lat temu drewniane sandałki. Ich wymiary wynoszą 28 cm na 13 cm i 25 cm na 11 cm. Według hinduskich wierzeń na tym terenie niegdyś przebywał Lord Rama poszukujący swojej żony wraz z Lordem Lakshmana. Badaczcz stwiedził, że ślady stóp nie mogły zostać odbite ponieważ skała jest zbyt twarda, zostały zatem najprawdopodobniej w niej wykute. Było to upamiętnienie tzw. boskiej obecności.
Etykiety:
ciekawostki,
cuda świata,
człowiek,
Kosmos,
legendy,
nauka,
nie z tego świata,
niewiarygodne,
świat,
tajemnice natury,
Ufo,
zagadkowe zjawiska
sobota, 21 września 2013
Kolejne tajemnicze zwłoki zwierzęcia. Czy to słynna chupacabra?
15 września 2013 roku w Wenezueli dokonano makabrycznego odkrycia, jakim były zwłoki tajemniczego zwierza. Ludzie są przekonani, że jest to ciało słynnej chupacabry. Coraz częściej napływają do nas informacje dotyczące ataków chupacabr na ludzi do, których najczęściej dochodzi w Rosji i na Ukrainie. Na potwierdzenie tych historii jest wielu świadków, którzy twierdzą, że były to niezidentyfikowane stwory. Jeżeli chodzi o powyższe zdjęcie to znalazł się pewien biolog, który uważa, że przedstawione na nim zwierze to najprawdopodobniej Coati. Jednak po samym zdjęciu nie można dowieść tego w zupełności.
Prawdy raczej już się nie poznamy, zostały nam jedynie spekulacje i nie domówienia, a każdy uwierzy w to co uzna za słuszne. Jednak sami musicie przyznać, pe ciało wygląda co najmniej dziwnie.
Gigantyczny odcisk ręki
Od zalania dziejów po świecie krąży wiele mitów i Legend snujących opowieści o istotach o nad ludzkich rozmiarach- olbrzymach. Jak na legendy przystało w każdej z nich tkwi ziarno prawdy. Istnieje kilka wiarygodnych przykładów egzystencji tych gigantycznych stworzeń. Jednym z nich jest odkrycie z początku XX wieku z Nevady (Jaskinia Lovelock), gdzie odnaleziono dwa szkielety, których wzrost szacuje się od 2,5 do 4,5 metrów. Ponad to w tej samej jaskini odkryto coś co przypomina odcisk wielkiej dłoni. Według szacowań ekspertów jej właściciel musiałby mierzyć 5,5 metra! Sceptycy z dystansem podchodzą do tego typu nowinek jednak dokładnie ją zbadają i prze analizują.
środa, 18 września 2013
Baba Wanga przewidziała upadek Syrii, a po niej III wojnę światową! Czy jest to zapowiedź rzeczywistego wybuchu konfliktu, który ma nadejść?
Nostradamus jak i Baba Wanga są największymi jasnowidzami znanymi naszej ludzkości, którym przepowiednie niejednokrotnie się sprawdziły.
Taka sytuacja może przeistoczyć się w tzw. iskrę zapalną dla dalszego konfliktu,zarzewia wojny.
Co zaskakujące Baba Wanga nie tylko przewidziała taki obrót spraw, ale także to, że Europa w owym czasie stanie się kontynentem starców, a Rosja odbuduje swoją dawną potęgę. Na półkuli północnej dojdzie do tego, że będzie ona niezdatna do zamieszkania można się w tym dopatrzeć w tragicznych wydarzeniach związanych z uszkodzeniem elektrowni jądrowej Fukushima Daiichi. Jednak w tych dramatycznych wydarzeniach zapowiadających najgorszą rzecz na świecie- III wojnę światową wieszczka ma dla nas słowa otuchy:
Dziś jednak bliżej przyjrzymy się bułgarskiej jasnowidzce, która zapowiedziała upadek Syrii i wybuch III wojny światowej. Jej przepowiednia dotycząca końca owego państwa niezwykle wpasowuje się w obecną sytuację na arenie międzynarodowej. Dziś Syria targana wojną i zagrożona przez Amerykę z dnia na dzień może stracić swój status suwerenności. Baba Wanga pytana o III wojnę światową odpowiadała:
"Często pytają mnie kiedy przyjdzie czas. Odpowiadam im, jeszcze nie teraz. Jeszcze nie upadła Syria! Syria padnie u stóp zwycięzcy, ale zwycięzca nim nie będzie" .Słowa słynnej wróżbitki zdają się idealnie pasować do tego jak zachowują się dzisiejsze potęgi walczące o to państwo. Twarzą w twarz i naprzeciw sobie staje Ameryka z Rosją spierając się o dalsze syryjskie losy.
Taka sytuacja może przeistoczyć się w tzw. iskrę zapalną dla dalszego konfliktu,zarzewia wojny.
Co zaskakujące Baba Wanga nie tylko przewidziała taki obrót spraw, ale także to, że Europa w owym czasie stanie się kontynentem starców, a Rosja odbuduje swoją dawną potęgę. Na półkuli północnej dojdzie do tego, że będzie ona niezdatna do zamieszkania można się w tym dopatrzeć w tragicznych wydarzeniach związanych z uszkodzeniem elektrowni jądrowej Fukushima Daiichi. Jednak w tych dramatycznych wydarzeniach zapowiadających najgorszą rzecz na świecie- III wojnę światową wieszczka ma dla nas słowa otuchy:
"Nadejdzie dzień, kiedy kłamstwo zniknie z powierzchni ziemi, nie będzie przemocy i kradzieży. Zatrzymane będą wojny, i ci którzy przeżyli, zrozumieją wartość życia i potrzebę jego ochrony. Ziemia wkracza w nowy okres, który można nazwać jako czas cnót. Ten nowy stan planety nie zależy od nas, to nadchodzi, czy nam się to podoba, czy nie. Nowoczesne czasy wymagają nowego sposobu myślenia, inną świadomość, jakościowo nowych ludzi, tak, aby nie zakłócić harmonii wszechświata."Czy rzeczywiście ziści się przepowiednia o III wojnie światowej, o której krąży tyle mitów i legend. Wielu z nas przecież zdaję sobie z tego sprawę, że taka wojna może wkrótce bądź jakiś czas później wybuchnąć. Cała harmonia świata jest zagrożona przez despotów, którzy władają mocarstwami i chcą coraz więcej dla siebie zagarnąć, rabując przy tym i mordując innych. Każda wieść ze świata o jakim kol wiek konflikcie (np. zamach na World Trade Center, wkroczenie wojsk amerykańskich do Afganistanu czy groźby Korei Północnej o zaatakowaniu Korei Południowej) niesie ze sobą globalną obawę o wybuchu wojny, która mogła by się przerodzić w III wojnę światową.
Tajemnicze zwłoki morskiego potwora z Ghany
Dziś przedstawimy kolejne tajemnicze odkrycie dotyczące niezidentyfikowanego, martwego zwierzęcia. Ciało morskiego potwora odnaleźli miejscowi mieszkańcy Ghany, na jednej z tamtejszych plaż. Naoczni świadkowie są przekonani, że jest to gatunek nieznany współczesnej nauce. Ciało zwierza ważyło około 7 ton!
Lokalni badacze niebawem przystąpią do sekcji zwłok potwora w celu identyfikacji gatunku i poznania przyczyn zgonu. Ciekawostką jest to, że pysk stworzenia wykazuje podobieństwo z głową krokodyla. Natomiast ogon jest podobny do takiego jakie mają walenie! Teoretyzuje się, że być może jest to przedstawiciel mitycznej ryby Coelacanthus, która wymarła 145 milionów lat temu. Wyniki badań pomogą rozwiązać nam tę zagadkę.
niedziela, 15 września 2013
15 najbardziej okrutnych kar śmierci
Dziś przedstawimy 15 najbardziej brutalnych metod egzekucji jakie zrodziły się z najbardziej mrocznych zakamarków ludzkiego umysłu. Cierpienia jakie one przyniosły nigdy nie opisze się zwykłymi słowami, na myśl przychodzi jedynie słynne motto z "Medalionów" Zofii Nałkowskiej- "ludzie ludziom zgotowali ten los".
Pochowanie żywcem otwiera listę najbardziej brutalnych metod egzekucji. Ta straszna śmierć pochodzi z czasów przed Chrystusem. Była to ówcześnie popularna kara wymierzana zarówno przez jednostki jak i grupy.
Śmierć na drodze spalenia jest znana człowiekowi już od starożytności. Taka forma kary była związana często z przestępstwami takimi jak zdrada czy czary. Dokonywano jej najczęściej w centrum miast, gdzie było dużo gapiów. Ofiary przywiązywano do drewnianych słupów, a pod ich nogami układano stos z drewna i podpalano go. Ofiara najczęściej umierała od uduszenia się czadem bądź innymi składnikami z dymu. Taki sposób uśmiercania jest uważany za jeden z najwolniejszych sposobów zabijania.
W południowej i południowo-wschodniej Azji, hindusi wyszkolili słonie w niesieniu śmierci człowiekowi. Zwierzęta zabijały na dwa sposoby: pierwszy to rozdeptywanie ofiary,a drugi to powolne miażdżenie poszczególnych części ciała. W późniejszym czasie taką koncepcje przejęły rzymskie wojska zabijając w ten sposób swoich dezerterów.
Jest to forma chińskiej kary śmierci, której koncepcja jest łatwa do uchwycenia. Pięć cieć polega na odcięciu pięciu fragmentów ciała: nosa, ręki, nogi, kastracji i odcięcia talii. Pomysłodawcą takiej metody egzekucji był chiński premier Li Si, który został stracony w ten sam sposób.
Jest to rodzaj bardzo wyrafinowanego rodzaju śmierci oznaczonego wielkim okrucieństwem. Gardło ofiary nacina się w taki sposób, aby zrobić w nim otwór przez, który wyciąga się język. Ma to przypominać krawat. Praktykowano to podczas wojen domowych w Kolumbii(La Violencia) prowadzone między 1948, a 1958 r. Taki sposób uśmiercania służył głowie zastraszaniu innych.
Karą dla mężczyzn za zdradę stanu w średniowiecznej Anglii było wleczenie, powieszenie i poćwiartowanie. Mimo, że została zniesiona w 1814 roku, to odpowiadała za setki, a może nawet tysiące zgonów. Sposób jej wymierzania był następujący. Skazańca przywiązywano do drewnianego pala, który ciągnął za sobą koń do miejsca egzekucji. Tam go wieszano na krótki okres czasu, aż stanie się "prawie martwy". Po czym kastrowano go i patroszono. Wyciągnięte wnętrzności i genitalia palono przed ofiarą. Na końcu ścinano mu głowę i ćwiartowano na 4 części.
Metoda stworzona przez amerykańską mafią, polega na umieszczeniu stóp ofiary wewnątrz bloków żużlowych, które następnie zalewa się cementem. Ofiarę z butami cementowymi wrzuca się do wody. Ta forma śmierci jest praktykowana w czasach dzisiejszych, od niej pochodzi termin "śpi z rybam".
Gilotyna jest jedną z najbardziej znanych kar śmierci. Składa się ona z ostrza przymocowanego do liny, głowa ofiary jest unieruchomiona, gdy puszcza się linę ostrze spada na głowę ofiary niemal natychmiast ją odcinając. Taki sposób zabijania jest pozornie humanitarną metodą egzekucji dopóki ofiary nie okazują się żywe po dokonanym akcie. Ludzie będący świadkami takiej egzekucji mówili, że ofiary, którym odcięto głowy czasami mrugały oczami bądź ruszały ustami. Eksperci wysnuli teorię, według której szybkość ostrza nie przerwała pracy mózgu doprowadzając do tego, że skazańcy zostawali przytomni.
Republikański Ślub być może nie jest najbardziej okrutną karą śmierci, ale z pewnością jest jedną z bardziej intrygujących. Taka forma egzekucji pochodzi z Francji, gdzie wiązano ze sobą dwie nagie osoby- mężczyznę i kobietę, zwykle w podobnym wieku i wrzucano ich do wody. W niektórych przypadkach, gdy brakowało wody zamiast utonięcia stosowano przebijanie mieczem jednej i drugiej ofiary.
Ukrzyżowanie jest znane wszystkim z najbardziej powszechnego względu, gdyż tak zabito Chrystusa. Ukrzyżowanie polega na przybiciu do drewnianego krzyża rąk i nóg ofiary. Skazany wisi na krzyżu, aż do chwili swojej śmierci, która trwa zwykle jeden dzień.
15. Pogrzebanie żywcem
Mordercy najczęściej swoje ofiary krępowali po czym umieszczali ich ciała w wykopanym dole i grzebali je żywcem. Z najnowszej historii takich przypadków możemy doszukać się w masakrze nankińskiej dokonanej przez wojska japońskie na ludności chińskiej z miasta Nankin. Japończycy uśmiercili wtedy od 50 tys. do 400 tys. ludzi m.in. tą metodą śmierci.
Kocie łapy z ang. the spanish tickler było popularnym urządzeniem tortur stosowanym powszechnie w średniowiecznej Europie. Za pomocą kocich łap rozszarpywano skórę, mięśnie i kości ofiar.
Língchí w tłumaczeni oznacza powolne krojenie bądź powolną śmierć opisaną jako karę tysiąca cięć. Praktykowana od 900 r.n.e. do 1905 r. w Chinach. Zamysłem tej publicznej egzekucji było, aby ofiara cierpiała jak najdłużej. Polegało to na przywiązywaniu skazańców do drewnianego pala i metodycznym odcinaniu ich części ciała.
14. Śmiertelne ugryzienie
Kolejną straszną formą tortur i egzekucji było wrzucenie do dołu wypełnionego jadowitymi wężami. Gady te najczęściej były głodzone przez kilka tygodni co wzniecało ich agresję. Śmiercią taką zginęło kilku znanych przywódców w tym nordycki władca Ragnar Lodbrok. Inną formą było także wrzucenie skazanych do kałuż bądź zbiorników wodnych, w których znajdowały się wodne węże.
13. Kocie łapy
Skazanych często publicznie nago przewiązywano do murów czy drewnianych pali po czym następnie zaczęto ich okaleczeć. Zazwyczaj zaczynano od kończyn czy pleców, twarz i szyja zawsze została okaleczana na końcu.
12. Kara tysiąca cięć
Mogło to trwać nawet cały dzień! Według konfucjańskiej zasady człowiek pocięty na kawałki nie może zaznać spokoju po śmierci, a więc tortury trwają nadal w życiu pozagrobowym.
11. Palenie na stosie
Śmierć na drodze spalenia jest znana człowiekowi już od starożytności. Taka forma kary była związana często z przestępstwami takimi jak zdrada czy czary. Dokonywano jej najczęściej w centrum miast, gdzie było dużo gapiów. Ofiary przywiązywano do drewnianych słupów, a pod ich nogami układano stos z drewna i podpalano go. Ofiara najczęściej umierała od uduszenia się czadem bądź innymi składnikami z dymu. Taki sposób uśmiercania jest uważany za jeden z najwolniejszych sposobów zabijania.
10. Obrączkowanie
Obrączkowanie czyli necklacing powszechnie praktykowane jest w Afryce Południowej, niestety nadal do dziś. Necklacing polega na nałożeniu ofierze na głowę bądź piersi gumową oponę wypełnioną benzyną i podpaleniu jej. Obrączkowanie powoduje, że ciało człowieka zaczyna się topić!
9. Łamanie słoniem
8. Pięć cięć
7. Kolumbijski krawat
Jest to rodzaj bardzo wyrafinowanego rodzaju śmierci oznaczonego wielkim okrucieństwem. Gardło ofiary nacina się w taki sposób, aby zrobić w nim otwór przez, który wyciąga się język. Ma to przypominać krawat. Praktykowano to podczas wojen domowych w Kolumbii(La Violencia) prowadzone między 1948, a 1958 r. Taki sposób uśmiercania służył głowie zastraszaniu innych.
6. Wleczenie, powieszenie i ćwiartowanie
Karą dla mężczyzn za zdradę stanu w średniowiecznej Anglii było wleczenie, powieszenie i poćwiartowanie. Mimo, że została zniesiona w 1814 roku, to odpowiadała za setki, a może nawet tysiące zgonów. Sposób jej wymierzania był następujący. Skazańca przywiązywano do drewnianego pala, który ciągnął za sobą koń do miejsca egzekucji. Tam go wieszano na krótki okres czasu, aż stanie się "prawie martwy". Po czym kastrowano go i patroszono. Wyciągnięte wnętrzności i genitalia palono przed ofiarą. Na końcu ścinano mu głowę i ćwiartowano na 4 części.
5. Buty z cementu
4. Gilotyna
3. Republikański Ślub
Republikański Ślub być może nie jest najbardziej okrutną karą śmierci, ale z pewnością jest jedną z bardziej intrygujących. Taka forma egzekucji pochodzi z Francji, gdzie wiązano ze sobą dwie nagie osoby- mężczyznę i kobietę, zwykle w podobnym wieku i wrzucano ich do wody. W niektórych przypadkach, gdy brakowało wody zamiast utonięcia stosowano przebijanie mieczem jednej i drugiej ofiary.
2. Ukrzyżowanie
1. Byk z brązu
Byk z brązu czyli brazen bull zwany czasami sycylijskim bykiem jest jedną z najokrutniejszych metod tortur i egzekucji z czasów zamierzchłych. Brazen bull jest najstarszym znanym narzędziem kaźni , którego zaczęto używać ok. 570–554 p.n.e. Jako pierwszy tak okrutną śmierć zapoczątkował Falaris, tyran sycylijskiego miasta Akragas. Byk z brązu miał u góry otwór przez, który wkładano skazańca, a następie rozpalano pod nim ogień, tak aby ofiara upiekła się żywcem. Narzędzie zostało skontrowane w taki sposób, aby krzyki ofiar wychodzące na zewnątrz brzmiały melodyjnie.
Etykiety:
ciekawostki,
człowiek,
legendy,
nauka,
niewiarygodne,
sensacyjne historie,
szokujące historie,
śmierć,
świat,
wojny
Subskrybuj:
Posty (Atom)













.jpg)




















.jpg)


